W DNIACH 01-08 SIERPIEŃ 2018 NIECZYNNE!!!

Ratuj psa przed kleszczem

pobrane_2jpg

Babeszjoza, erlichioza, anaplazmoza – choć nazwy tych schorzeń dla wielu osób mogą brzmieć obco, to na styczność z nimi jest niestety narażona znaczna część opiekunów psów. Ich przyczyną jest bowiem ukąszenie zwierzaka przez kleszcza, a pajęczaków tych w tym roku jest wyjątkowo dużo. Leczenie chorób odkleszczowych trwa długo, a w dodatku nie zawsze jest skuteczne – w najgorszym scenariuszu zakażenie może skończyć się nawet śmiercią pupila.

Zapobiegaj, by nie leczyć

Zauważenie kleszcza niestety nie jest wcale takie łatwe, bo nie dość, że pasożyt ten jest mały, to jeszcze zadanie utrudnia sierść zwierzęcia. Dlatego warto zainteresować się też innymi sposobami na chronienie pupila. Tutaj z pomocą przychodzą przeciwkleszczowe krople, tabletki czy obroże (wiele z nich przy okazji chroni również przed innymi niechcianymi "gośćmi", na przykład pchłami czy komarami). Wybierając sposób ochrony psa przed kleszczami, należy przede wszystkim sprawdzić, czy dany preparat został zarejestrowany jako lek – wówczas możemy być pewni, że jego skuteczność potwierdzono w ramach badań klinicznych.

W drugiej kolejności pod uwagę weźmy spektrum oraz czas działania i przetestujmy różne opcje – na każdego czworonoga dany preparat może zadziałać nieco inaczej. Pamiętajmy też, że tego rodzaju specyfiki mają przede wszystkim działanie profilaktyczne, dlatego nie czekajmy z ich zastosowaniem do momentu, gdy u pupila znajdziemy już kleszcza.